Nowa Biała City

Ta strona aktualnie jest w trakcie generalnego remontu. Za utrudnienia przepraszamy.

Pogrzeb o. Wojciecha Grygusia

Franciszek Pacyga |

17 września, w święto Stygmatów św. Franciszka z Asyżu, dożywszy sędziwego wieku 94 lat, jako najstarszy z braci Franciszkanów Mniejszych odszedł do Pana o. Paschalis Gryguś OFM.

Paschalis przyszedł na świat 22 lutego 1922 r. w. Krempachach jako ostatnie, dziewiąte dziecko Wojciecha i Anny z d. Hyła. Na chrzcie świętym rodzice dali mu na imię Wojciech. W młodzieńczym wieku odwiedzał w Dursztynie Panią ze Skałki Mieczysławę Faryniak, która miała wielki wpływ na jego przyszły wybór życiowy.

W 1942 r. 20-letniego Wojciecha wcielono do wojska słowackiego.  Był w piechocie i walczył na froncie wschodnim w Rosji. Pod koniec wojny przeszedł do partyzantki, choć wycieńczony to szczęśliwie jednak wrócił do domu.

Dzięki wsparciu duchowemu i finansowemu pani Faryniak oraz pierwszego duszpasterza Dursztyna o. Maurycego Przybyłowskiego, Wojciech ukończył liceum w Nowym Targu a następnie wstąpił do zakonu Franciszkanów. 18.08.1948 r, w Kętach składa śluby nowicjatu, następnie czasowe i za trzy lata wieczyste. Studia filozoficzne odbywał u księży w Krakowie na Stradomiu a święceń kapłańskich udzielił mu bp Franciszek Jop. Pierwszą parafią był Przemyśl, po roku Brodnica gdzie pracował przez pięć lat  następnie Bronowice Wielkie. 20.04.1962 r. wyjechał do USA by opiekować się obłożnie chorym bratem Emilem. W śród polonii amerykańskiej pochodzącej ze Spisza odnajduje sens życia, życie swe oddaje drugiemu człowiekowi. Był odważnym duszpasterzem, nie bał się ludzi i nowości. Był człowiekiem Kościoła i żył na jego potrzeby, realizował swoje talenty, robił zdjęcia, kręcił filmy o tematyce chrześcijańskiej, ale nade wszystko pomagał potrzebującym.

Po czterdziestu latach pobytu  w Ameryce po przejściu na emeryturę powrócił do Bronowic Wielkich, gdzie przeżył swoje ostatnich dziewięć lat. W 2013 r. uroczyście obchodził 60-lecie swoich święceń kapłańskich. Dopóki zdrowie mu pozwalało, pomagał młodszym współbraciom w spowiedziach, urlopach, odpustach, a nawet w kolędowaniu.

17 września br.  w święto Stygmatów oddał ducha Ojcu Niebieskiemu. „W ręce Twoje oddaję Ducha mego.” „Nikt z nas nie żyje dla siebie, żyjemy dla Pana i umieramy dla Pana.”

W czasach pobytu w Bronowicach, często odwiedzał rodzinne Krempachy, gdzie pozostała jego bliska rodzina i rówieśnicy. W okresach świątecznych w tutejszych kościołach służył pomocą miejscowym proboszczom, parafianom służył dobrym słowem i uśmiechem. Wspierał także finansowo wyposażenie tutejszych świątyń.  Modlił się o jedność parafian, oraz wychowanie swojego następcy księdza, którego Bóg nie dał mu się doczekać. Ostatnią wolą o. Paschalisa było spocząć na krempaskim cmentarzu wśród rówieśników i swoich najbliższych.

Słowa podziękowania złożyli przedstawiciele służby kościelnej oraz Rady Parafialnej.

Uroczystą liturgię pogrzebową prowadził wikariusz generalny o. Czesław w asyście współbraci franciszkanów oraz ks. prob. Dariusz Ostrowski.W odprowadzeniu na miejsce wiecznego spoczynku najstarszego zakonnika Prowincji Matki Bożej Anielskiej o. Paschalisa Grygusia uczestniczyli współbracia z Bronowic Wielkich z Krakowa, księża z niedzickiego dekanatu, poprzedni proboszczowie ks. Jan Wróbel i ks. Jacek Wieczorek,   rodzina z Ameryki, poczty sztandarowe strażaków, orkiestra dęta, licznie zebranie mieszkańcy Krempach i sąsiednich miejscowości Spisza i Podhala.

fot. Franciszek Pacyga, Kajot


Założyciel Krempaskiego Portalu Informacyjnego www.krempachy.espisz.pl. Dzięki swymi sprawozdaniami i obszernymi fotogaleriami na bieżąco relacjonuje najważniejsze i najciekawsze informacje z Krempach jak i okolicy, które czytane są przez rodaków na całym świecie.

[X] Zamknij